Zobowiązania klimatyczne zawodzą, a chaotyczna przyszłość wygląda bardziej jak rzeczywistość

Na zeszłorocznym globalnym szczyt klimatyczny w Glasgow, kraje zobowiązały się podwoić swoje wysiłki na rzecz zmniejszenia emisji ze spalania ropy, gazu i węgla, które niebezpiecznie ocieplają planetę. Zgodzili się również na zwiększenie finansowania technologii, które pomogą gospodarkom rozwijającym się w przejściu z paliw kopalnych na wiatrowe, słoneczne i inne odnawialne źródła energii.

Raport ONZ przeanalizował zobowiązania krajów do redukcji emisji, znane jako wkłady ustalone na poziomie krajowym lub NDC. Kraje, które podpisały porozumienie paryskie z 2015 r., obiecały aktualizować i wzmacniać swoje zobowiązania co pięć lat. Spotkanie w 2020 roku zostało przełożone o rok z powodu pandemii koronawirusa. W 2021 r., uznając pilność kryzysu klimatycznego, narody zgodziły się nie czekać kolejnych pięciu lat, a zamiast tego zobowiązały się do podjęcia nowych zobowiązań przed rozmowami klimatycznymi, które rozpoczną się 7 listopada w Egipcie.

Taryn Fransen, starszy pracownik organizacji badawczej World Resources Institute, nazwała obecną trajektorię globalnego wzrostu temperatury „niebezpiecznie wysoką”.

Chiny, obecnie największy na świecie producent gazów cieplarnianych, są jednym z głównych orędowników nowych zobowiązań, chociaż przed zeszłorocznym szczytem w Szkocji złożyły nowe zobowiązanie. Chiny powiedziały, że ich emisje dwutlenku węgla będą nadal rosły, aż do szczytu do 2030 r., ale nie wyznaczyły celów w zakresie redukcji innych gazów cieplarnianych, takich jak metan, który emitują w ilościach wystarczająco dużych, aby zrównać się z całkowitymi emisjami mniejszych krajów.

Chiny ogłosiły w zeszłym roku, że przestaną budować elektrownie węglowe za granicą. Do sierpnia 26 ze 104 takich projektów zostało odłożonych na półkę, zapobiegając przedostawaniu się do atmosfery 85 milionów ton dwutlenku węgla każdego roku. Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem.

Analiza przeprowadzona przez World Resource Institute wykazała, że ​​obecne zobowiązania narodów ograniczą globalne emisje gazów cieplarnianych o około 7 procent w porównaniu z poziomami z 2019 r., chociaż do ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza potrzeba byłoby sześciokrotnie więcej, tj. 43 procent. .

„Z głównych gospodarek w tym roku widzieliśmy kilka krajów zaktualizowanych. Indie sformalizowały swoje zobowiązania; Australia zaktualizowała swoje, kiedy dostali nowy rząd; Indonezja poszła w ich ślady” – powiedziała pani Fransen z World Resources Institute. „Ale żaden z tych krajów nie był jeszcze w stanie zaktualizować swoich NDC, więc nadrabiają stracony czas.

Leave a Comment