Rishi Sunak obiecuje naprawić „błędy” Truss po tym, jak został trzecim premierem Wielkiej Brytanii w ciągu siedmiu tygodni


Londyn
CNN

Riszi Sunak oficjalnie stał Trzeci premier Wielkiej Brytanii za siedem tygodni we wtorek, wiedząc o tym jego poprzednik „popełnił błędy”, próbując zapewnić Wielkiej Brytanii stabilność po miesiącach politycznych i gospodarczych zawirowań.

Został mianowany przez króla Karola III. w Pałacu Buckingham w Londynie, wkrótce po tym, jak Liz Truss złożyła rezygnację na rzecz monarchy po chaotycznej 50-dniowej kadencji. wstrząsnęła brytyjską gospodarką do jej fundamentów.

Sunak stał się pierwszą kolorową osobą i pierwszym Hindusem, który poprowadził Wielką Brytanię po wygraniu w poniedziałek bacznie obserwowanego konkursu na przywództwo Partii Konserwatywnej. W wieku 42 lat jest również najmłodszą osobą, która objęła urząd od ponad 200 lat.

Po zaproszeniu przez króla do utworzenia rządu, Sunak wrócił na Downing Street, gdzie wygłosił przemówienie mające na celu rozwianie niektórych obaw opinii publicznej i nakreślenie aspektów tego, jak będzie wyglądać jego premiera.

W swoim pierwszym przemówieniu jako nowy premier Wielkiej Brytanii Sunak powiedział, że naród znajduje się w „głębokim kryzysie gospodarczym”, zanim oddał hołd firmie Truss.

„Podziwiałem jej niepokój w tworzeniu zmian. Ale było kilka błędów. Nie zrodzony ze złej woli lub złych intencji. Wręcz przeciwnie, ale mimo to błędy” – powiedział. „I zostałem wybrany liderem mojej partii, a częściowo twoim premierem, żeby ich skorygować. A ta praca zaczyna się natychmiast”.

Sunak podkreślił swoje doświadczenie jako minister finansów podczas pandemii, aby zilustrować, jak zamierza stawić czoła przyszłym wyzwaniom.

„Widziałeś, jak podczas Covid robiłem wszystko, co mogłem, aby chronić ludzi i firmy za pomocą programów takich jak urlop. Zawsze istnieją ograniczenia, teraz bardziej niż kiedykolwiek. Ale obiecuję ci to: przyniosę to samo współczucie wyzwaniom, przed którymi stoimy dzisiaj” – powiedział.

„Rząd, którym kieruję, nie pozostawi następnego pokolenia – waszych dzieci i wnuków – z długiem, aby nadrobić to, że byliśmy zbyt słabi, by sami spłacić. Zjednoczę nasz kraj nie słowami, ale czynami.”

Sunak dodał: „Będę pracował dzień w dzień, aby coś dla ciebie dostarczyć. Ten rząd będzie miał uczciwość, profesjonalizm i odpowiedzialność na wszystkich poziomach.

Wcześniej we wtorek Truss wygłosiła swoje przemówienie na podium Downing Street przed krótką przejażdżką do Pałacu Buckingham.

Pomimo katastrofalnej kadencji, w której została najkrócej sprawującym urząd premierem Wielkiej Brytanii w historii, Truss wydawała się pewna siebie i uśmiechnięta, gdy nazwała swój czas urzędowania „ogromnym zaszczytem”, a później dodała, że ​​„jasniejsze dni nadchodzą”.

„Po prostu nie możemy sobie pozwolić na bycie krajem o niskim wzroście, w którym rząd przejmuje coraz większą część naszego bogactwa narodowego i gdzie istnieją ogromne dysproporcje między różnymi częściami naszego kraju” – powiedział Truss o gospodarce. „Musimy korzystać z naszych wolności Brexit i robić rzeczy inaczej. Oznacza to zapewnienie większej wolności naszym własnym obywatelom i przywrócenie władzy demokratycznym instytucjom.

Wiązar zakończył życząc Sunakowi „wszelkich sukcesów dla dobra naszego kraju”.

We wtorek po południu Sunak rozpoczął tworzenie nowego gabinetu, przywracając prawodawcę Dominica Raaba jako wicepremiera, ministra sprawiedliwości i lorda kanclerza, pozostawiając Jeremy’ego Hunta w roli ministra finansów Wielkiej Brytanii.

Hunt został mianowany kanclerzem na początku tego miesiąca po tym, jak Truss zwolnił swojego poprzednika Kwasi Kwartenga. Hunt następnie wycofał większość głównych polityk Kwartenga zaproponowanych we wrześniowym kontrowersyjnym „minibudżecie”.

Sunak przywróciła Suellę Braverman na sekretarza spraw wewnętrznych, z której zrezygnowała w zeszłym tygodniu pod rządami Truss, przyspieszając koniec kadencji byłego premiera. James Cleverly i Ben Wallace pozostaną w swoich rolach jako brytyjski minister spraw zagranicznych i sekretarz obrony.

Wtorkowy rozwój wydarzeń to oszałamiający zwrot dla człowieka, którego rezygnacja ze stanowiska kanclerza skarbu odegrała kluczową rolę w obaleniu rządu Borisa Johnsona na początku tego roku, ale potem przegrał letni wyścig o przywództwo. W tym momencie wydawało się, że ambicje Sunaka dotyczące najwyższej roli politycznej kraju się skończyły.

A jednak, gdy premiera Truss załamała się w zeszłym tygodniu, Sunak szybko stał się liderem, aby ponownie przejąć imprezę. Teraz na najwyższym stanowisku stoi przed przepełnionym stosem wyzwań, aby wyprowadzić kraj z kryzysu.

Jego własna partia jest podzielona i przegrała w sondażach z opozycyjną Partią Pracy po czterech miesiącach chaosu politycznego i chaosu na rynkach finansowych. Jednocześnie Wielka Brytania stoi w obliczu poważnego kryzysu gospodarczego, a wielu ekonomistów uważa, że ​​już jest w recesji.

Jest już pod intensywnym ostrzałem polityków opozycji, którzy domagają się wyborów powszechnych.

Lider Partii Pracy Keir Starmer we wtorek pogratulował Sunak zostania pierwszym brytyjsko-azjatyckim premierem, ale ponownie wezwał do publicznego głosowania.

„Torysi zrujnowali gospodarkę niskimi zarobkami, wysokimi cenami i kryzysem kosztów utrzymania. Opinia publiczna potrzebuje nowego startu i wypowiedzi na temat przyszłości Wielkiej Brytanii” – powiedział Starmer.

Sunak, podobnie jak Truss, nie musiał wygrywać wyborów powszechnych, aby zostać premierem, ponieważ konserwatyści są nadal największą partią w Izbie Gmin i dlatego ich lider automatycznie zostaje premierem.

Nie jest niczym niezwykłym, że premier obejmuje urząd bez wyborów – czterech z pięciu ostatnich brytyjskich premierów objęło urząd bez wyborów powszechnych. Ale fakt, że Sunak jest trzecim premierem Wielkiej Brytanii od czasu ostatniego sondażu w 2019 roku i drugim, który objął władzę bez publicznego głosowania, zwiększa presję.

Zgodnie z prawem następne wybory powszechne muszą się odbyć nie później niż w styczniu 2025 r. Biorąc pod uwagę w sondażach Partię Pracy, jest to mało prawdopodobne.

Sunak nie ma obowiązku głosowania i wydaje się, że wykluczył to w swoim przemówieniu na Downing Street, kiedy powiedział, że „zawsze będzie wdzięczny Borisowi Johnsonowi za jego niesamowite osiągnięcia”.

Dodał: „Wiem, że zgodziłby się, że mandat, który moja partia zdobyła w 2019 roku, nie jest wyłączną własnością jakiejkolwiek osoby. Jest to mandat, który należy do nas i jednoczy nas wszystkich”.

Johnson złożył później swoje gratulacje nowemu premierowi we wpisie na Twitterze, nazywając jego nominację „historycznym dniem”.

„To czas, w którym każdy konserwatysta może w pełni i całym sercem poprzeć naszego nowego premiera” – powiedział Johnson.

Leave a Comment