Pracownicy chińskiego konsulatu w Manchesterze twierdzą, że stracił przytomność po ataku ze strony protestujących

Ponad tydzień po tym, jak w jego miejscu pracy wybuchła gwałtowna bójka, pracownik konsulatu chińskiego w Manchesterze w Wielkiej Brytanii twierdzi, że został zaatakowany przez protestującego.

Gao Lianjia powiedział, że stał w pobliżu bramy konsulatu 16 października, kiedy jeden z protestujący o niepodległość Hongkongu „Powaliła mnie, biegnąc po brzuchu.

„Potem zerwał mi okulary i zaatakował moją twarz” – powiedział Gao o protestującym, którego opisał jako mężczyznę z czarną rękawicą bojową na lewej ręce. Sky News.

Dyplomata kontynuował: „W ułamku sekundy mocno chwycił mnie za kołnierz i ukląkł mocno na moim ciele, opierając się plecami o ziemię. Walczyłem, ale bezskutecznie. Miałem problemy z oddychaniem i straciłem przytomność”.

Więcej od NextShark: Daniel Dae Kim, Daniel Wu i Amanda Nguyen rzucają światło na rosnącą przemoc wobec Amerykanów pochodzenia azjatyckiego

Gao podzielił się swoją wersją wydarzeń na konferencji prasowej konsulatu i chińskiej ambasady. Mówi się, że w wyniku ataku doznał wstrząsu mózgu i innych obrażeń.

„Kiedy wróciłem do życia, zobaczyłem napastnika wyprowadzanego z kompleksu przez policję” – dodał.

Więcej od NextShark: „The Bat Thing w Wuhan w Chinach?”: Szef kuchni z gwiazdką Michelin zwolniony za ksenofobiczne komentarze w LA Times Op-Ed

Nie było od razu jasne, czy Gao miał na myśli Boba Chana, obywatela Hongkongu, który został zaciągnięty na teren konsulatu, zanim został wyciągnięty przez brytyjską policję. Konsul generalny Zheng Xiyuan twierdził wcześniej, że protestujący „rzucił się na posesję” po tym, jak odmówił wypuszczenia członka personelu.

Jednak tak samo Zheng przyznał ciągnięcie za włosy Chana i opisywanie tego jako aktu „obowiązku”. – Znęcał się nad moim krajem, moim przywódcą – powiedział urzędnik.

Więcej od NextShark: Podejrzany aresztowany za kradzież torebek kilkunastu Azjatkom

Zheng, który był również obecny na konferencji, wyraził rozczarowanie policją Greater Manchester, że nie udało się „wstąpić” w imieniu konsulatu.

„Mieliśmy nadzieję, że policja nas poprze, ale tego nie zrobili” – powiedział Zheng, według Sky News. „W takich okolicznościach podjęliśmy działania na rzecz ochrony godności naszego kraju”.

Yang Xiaoguang, chargé d’affaires w chińskiej ambasadzie, również wycelował w brytyjski rząd.

„Wzywamy brytyjską partię do rozwiązania tego problemu zgodnie z naturą problemu i niepodejmowania złych decyzji pod polityczną presją kilku osób. Żądamy również, aby strona brytyjska zapewniła wystarczającą ochronę chińskim misjom w Wielkiej Brytanii w przyszłości” – powiedział Yang CGTN.

Ze swojej strony Chan zdecydowanie odrzucił konsulatową i pekińską wersję wydarzeń. Na innej konferencji w zeszłym tygodniu on… upierał że został wciągnięty na teren konsulatu i zaatakowany – działania, które wydają się być zgodne z teraz wirusowe filmy chaotyczny moment.

„Pozwól, że powtórzę dla jasności: zostałem wciągnięty do konsulatu. Nie próbowałem wejść do konsulatu – powiedział. „Czułem ciosy i kopniaki kilku mężczyzn. Inni protestujący próbowali wyciągnąć mnie z tej sytuacji, ale bezskutecznie.

„Atak zakończył się dopiero wtedy, gdy mężczyzna, który okazał się być umundurowanym funkcjonariuszem policji Greater Manchester, wyciągnął mnie za bramę.

Incydent pozostaje przedmiotem dochodzenia.

Polecany obraz przez Strażnik / Zespół HKFlag

Leave a Comment