Policja bada roszczenia tajnych chińskich posterunków policji w Kanadzie | Chiny

Kanadyjska policja federalna bada doniesienia, że ​​tajne chińskie „komisariaty policji” działają w Toronto, w związku z doniesieniami o globalnej sieci wykorzystywanej do atakowania zagranicznych dysydentów.

Królewska kanadyjska policja konna poinformowała, że ​​bada „zgłoszenia o działalności przestępczej w odniesieniu do tak zwanych komisariatów policji”, ale nie określiła lokalizacji tych lokalizacji.

Policja ostrzegła również, że „obce narody mogą dążyć do zastraszania lub krzywdzenia społeczności lub jednostek w Kanadzie”.

Rewelacja pojawia się kilka dni po tym, jak holenderski rząd powiedział, że tak bada dwie podejrzane stacje.

Stacja została po raz pierwszy zidentyfikowana przez Protektorówhiszpańska grupa praw człowieka, która twierdziła, że ​​agencje policyjne Fuzhou i Qingtian otworzyły 54 „zagraniczne centra usługowe” w 25 miastach w 21 krajach, w tym w Kanadzie.

Ochroniarze zidentyfikowali dom mieszkalny, budynek handlowy i sklep spożywczy w aglomeracji Toronto jako miejsca podejrzanych operacji.

Chińska ambasada zaprzeczyła, jakoby budynki były obsadzone przez policję, sugerując, że są to „stacje obsługi” oferujące pomoc konsularną i biurokratyczną.

„Z powodu epidemii Covid-19 wielu zagranicznych obywateli Chin nie może wrócić do Chin na czas w celu odnowienia chińskiego prawa jazdy i innych usług” – podała ambasada w oświadczeniu. „W przypadku usług takich jak odnowienie prawa jazdy wymagane są badania wzroku, słuchu i fizyki. Głównym celem zagranicznej stacji paliw jest udzielanie bezpłatnej pomocy w tym zakresie obywatelom chińskim za granicą.

Ambasada poinformowała również, że personel to wolontariusze, a nie funkcjonariusze policji, dodając: „Nie są zaangażowani w żadne dochodzenie kryminalne ani odpowiednią działalność.

Ale ostatnio nieopieczętowane dokumenty sądowe w Nowym Jorku potwierdzają zarzuty, że Chiny zaangażowały się w zagraniczną kampanię wtrącania się, która nęka i śledzi chińskich obywateli za granicą. W jednym przypadku obywatel Chin mieszkający w Kanadzie został zmuszony do powrotu do Chin i został oskarżony o defraudację prawie 380 000 dolarów kanadyjskich (280 000 USD) z funduszy publicznych.

W dokumencie sądowym Stany Zjednoczone twierdzą, że kampania nacisku jest powiązana z chińską Centralną Komisją ds. Kontroli Dyscypliny i Operacja Polowanie na lisyktóry był używany do walki z korupcją i sprzeciwem.

Kanadyjscy prawodawcy już wcześniej podnieśli tę kwestię. Na początku października na specjalnej komisji Izby Gmin ds. stosunków Kanada-Chiny, konserwatywny poseł Michael Chong zapytał kanadyjskie ministerstwo spraw zagranicznych o istnienie komisariatów policji.

Weldon Epp, dyrektor generalny ds. Azji Północnej i Oceanii w Global Affairs Canada, powiedział, że jest miejsce na „legalną współpracę policyjną” między krajami.

„Ale zarzuty w prasie byłyby całkowicie nieaktualne i bylibyśmy głęboko zaniepokojeni, gdyby okazały się prawdziwe”.

Oskarżenia prawdopodobnie jeszcze bardziej naprężą stosunki między Ottawą a Pekinem, które pozostały napięte po serii sporów między tymi dwoma narodami, w tym aresztowaniu dyrektora Huawei Menga Wenzhou oraz kanadyjskich biznesmenów Michaela Kovriga i Michaela Spavora.

Leave a Comment