Piet Mondrian: Obraz „Nowy Jork I” wisi do góry nogami od dziesięcioleci

Pisemny Zoe Sottile, CNN

Według badań historyka sztuki, jeden z kultowych modernistycznych obrazów Pieta Mondriana mógł wisieć do góry nogami przez dekadę – ale praca nie zostanie w najbliższym czasie odwrócona do góry nogami.

Obraz zatytułowany „Nowy Jork I” przedstawia klasyczną paletę podstawowych kolorów Mondriana i uderzające geometryczne linie. Holenderski artysta stworzył serię obrazów „Nowy Jork” w latach 1941 i 1942 po przeprowadzce do miasta z Europy.

Według katalogu wystawy Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen, niemieckiej galerii, która nabyła obraz w 1980. W muzeum odbywa się wystawa poświęcona twórczości Mondriana.

Ale fotografia pracy w pracowni Mondriana pokazuje obraz w odwrotnej orientacji – sugerując, że może to być sposób, w jaki artysta zamierzał go wyświetlić.

Z całą pewnością ustalenie prawidłowej orientacji może być niemożliwe – czytamy w katalogu muzealnym. Malarz zmarł w 1944 roku.

Mimo to, „jeśli zgodzimy się na eksperyment i obrócimy Nowy Jork o 1 180 stopni, stwierdzimy, że obraz nadal ‘działa’” – twierdzi muzeum w katalogu. „W rzeczywistości działa to wyjątkowo dobrze: kompozycja nabiera intensywności i plastyczności”.

Po odwróceniu obrazu lepiej pasuje do „Nowego Jorku”, innego obrazu z tej samej serii.

„Gęstość prążków wzdłuż górnej krawędzi nadaje dziełu podobieństwo do bliskiego mu „Nowego Jorku”, w którym strefa największej gęstości znajduje się również na górnej krawędzi”, mówi muzeum w katalogu. „Niebieskie paski wzdłuż lewej, górnej i dolnej krawędzi są teraz umieszczone dokładnie w tych samych miejscach”.

Obraz składał się z pasków malowanej taśmy, które artysta umieścił na płótnie, prawdopodobnie planując później zastąpić je malowaniem bezpośrednio na płótnie, według muzeum. A orientacja do góry nogami jest zgodna z tym, że Mondrian umieszcza paski od góry do dołu na płótnie.

„Wstępna kontrola wizualna potwierdziła podejrzenie, że odwracając płótno do góry nogami, paski kleju na górnej krawędzi są wyrównane z krawędzią obrazu, podczas gdy te na dolnej krawędzi wystają, a gdzieniegdzie brakuje fragmentów” muzeum mówi w katalogu. „Zakładając, że Mondrian zaczął od mocowania pasków u góry i wykorzystując zasadę grawitacji, rozłożył je w dół, aby przymocować je do dołu płótna, to obraz rzeczywiście wisi do góry nogami od czasu jego pierwszej ekspozycji w 1945 roku. “

Według muzeum możliwe jest również, że „Mondrian wielokrotnie obracał obraz podczas pracy nad nim, w którym to przypadku nie byłoby dobrej lub złej orientacji”.

Ta otwarta jakość mogła być również częścią większego przekazu o samym Nowym Jorku.

„To może być prawdziwie rewolucyjna cecha Nowego Jorku 1: fakt, że można ją czytać w dowolnym kierunku, jak mapę dużego miasta, z otwartym umysłem, poruszając się we wszystkich kierunkach jednocześnie, jak pary. taniec boogie-woogie” – pisze muzeum.

Na razie obraz pozostanie w takim kierunku, w jakim był od zawsze – powiedziała kustosz muzeum Susanne Meyer-Büser na konferencji prasowej otwierającej wystawę w czwartek. Obrócenie może spowodować jego uszkodzenie – a dezorientacja jest teraz unikalną częścią historii obiektu.

Leave a Comment