Kyrie Irving krzyczy „zastrzel to Ben” podczas podania do Bena Simmonsa pod koszem

Kto tego nie widział?

Cztery mecze w sezonie, Kyrie Irving krzyczeć na Ben Simmons strzelać piłkę. Mocna propozycja miała miejsce w środę podczas Brooklyn Nets„gra przeciwko” Milwaukee Bucks. Gdy Nets prowadzili 60:50 na początku trzeciej kwarty, Irving wszedł do kosza w fazie przejściowej. Znalazł Simmonsa po swojej lewej stronie w polu i podał piłkę swojemu koledze z drużyny na boisku wraz z wiadomością, która została odebrana przez mikrofony transmisji.

– Zastrzel to, Ben – oświadczył Irving.

Ben go nie zastrzelił. Zamiast tego kopnął go Kevin Durant u góry linii 3-punktowej. Durant następnie dryblował do linii rzutów wolnych i podciągnął skoczka.

Gra się udała. Ale ta interakcja z pewnością podsyci sceptycyzm co do tego, czy skład Nets zbudowany wokół Irvinga, Simmonsa i Duranta może rzeczywiście działać.

Simmons nie kręci na Brooklynie

Simmons zadebiutował w Nets w następnym miesiącu zerwać z Filadelfia 76ers spowodowało handel kontraktami terminowymi w zeszłym sezonie, który wysłał go na Brooklyn. Duża część nieporozumień między Simmonsem a drużyną, która go powołała, dotyczyła jego niechęci do strzelania piłką, w szczególności przeszedł przez otwarte łóżko w play-off przegranej z Atlanta Jastrzębie.

Po czterech meczach w jego karierze w Nets nic nie wskazuje na to, by Simmons był chętny do zdobycia bramki na Brooklynie. W pierwszych trzech meczach Simmons uzyskiwał średnio 5,7 punktu przy 4,3 rzutach z pola na mecz. Strzelił 2 na 7 z boiska w środę za siedem punktów. W drugiej połowie Nets zdobyli dwucyfrową przewagę strata 110-99 spaść do 1-3.

Nowy skład Nets z Kyrie Irving i Benem Simmonsem jest na starcie 1-3. (Justin Ford/Getty Images)

Jak ciśnienie wewnętrzne wpłynie na Simmonsa?

W obronie Simmonsa strzał ze środy był bez szans jego niesławna decyzja przeciwko Hawks. Po otrzymaniu przepustki znalazł Giannis Antetokounmpo stojąc między nim a koszem, wystarczył, by zatrzymać nawet najbardziej pewnych strzelców NBA.

Bardziej godne uwagi jest polecenie Irvinga „zastrzel to”. Simmons powołał się na brak wsparcia od swoich trenerów 76ers i kolegów z drużyny pośród problemów ze zdrowiem psychicznym, jak impuls dla jego zapotrzebowania biznesowego.

Irving namalował swoje oświadczenie dla Simmonsa jako pozytywne poparcie, gdy zapytano go o to po meczu. Był również niezadowolony z konieczności komentowania tematu.

– Ciągle tu przychodzicie, pytając mnie, co Ben? Irving powiedział według Briana Lewisa z New York Post. “Nie grał od dwóch lat. Daj mu cholerną szansę. Zostaniemy na jego g***y. Ty zostaniesz na nim. Ale jesteśmy tutaj, aby dać mu pozytywne afirmacje.”

Warto zobaczyć, jak Simmons interpretuje i reaguje na presję Irvinga – i co z pewnością nadejdzie, gdy odmówi strzelania. Z Nets na starcie 1-3 może być trudno znaleźć pozytywne nastawienie.

Leave a Comment