Komik i aktor Leslie Jordan zmarł po wypadku samochodowym w wieku 67 lat

Komik i aktor Leslie Jordan, znany z ról w “Will and Grace” i “American Horror Story” oraz jego podnoszących na duchu filmików o pandemii na Instagramie, zmarł w poniedziałek po wypadku samochodowym w Hollywood.

67-letnia Jordan zdobyła nagrodę Primetime Emmy w 2006 roku za rolę Beverley Leslie w przebojowym programie telewizyjnym „Wola i łaska”.

Jordan siedział za kierownicą BMW, kiedy o 9:30 uderzył w bok budynku przy Cahuenga Boulevard i Romaine Street w Hollywood, powiedziała Lizbeth Lomeli z Departamentu Policji Los Angeles. Długoletni aktor i pisarz został uznany za zmarłego na scenie.

Nie było od razu jasne, czy Jordan zginął w wypadku, czy też doznał nagłej pomocy medycznej, ale stan pojazdu wskazywał, że Jordan mógł stracić kontrolę przed uderzeniem w budynek, podało źródło organów ścigania.

Po wielkiej przerwie w 1989 roku, kiedy został obsadzony w pierwszym sezonie „Murphy Brown„, 30-letnia kariera Jordana została naznaczona rolami kradnącymi sceny w programach telewizyjnych, takich jak „Bodies of Evidence” i „Hearts of Afire”.

Jego sława wzrosła, gdy zagrał w serialu NBC Will and Grace, a także w serialu Ryan Murphy American Horror Story i The Cool Kids, w którym zagrał ekscentrycznego i pewnego siebie seniora. Sid Delacroix.

Ostatnio, ukrywając się w swoim rodzinnym mieszkaniu w Chattanooga w stanie Tennessee w pierwszych miesiącach pandemii w 2020 r., Jordan znalazł wirusowa sława ze stałym strumieniem komediowych filmów publikowanych na jego Instagram oglądalność 5,8 mln użytkowników, charakteryzująca się żywym południowym akcentem.

Powitał swoich zwolenników swoim kultowym podpisem: „Cóż, c-, co wszyscy robicie?” i nadając dwa razy dziennie przez 80 dni, Jordan żartował z codziennego życia w kwarantannie; dawać reakcja barwna do najnowszej muzyki, takiej jak singiel Cardi B i Megan Thee Stallion „WAP”; Stwórz cięcia taneczne muzyka pop z jego podwórka do salonu; oraz na spacerach i żartobliwie wspominać chwile ze swojej kariery aktorskiej.

„Mój przyjaciel zadzwonił z Kalifornii i powiedział:„ Masz to stał się wirusowy.‘ A ja powiedziałem: ‘Nie, kochanie, nic mi nie jest. Nie mam COVID – żartował Jordan w jednym z filmów. „Nie wiem, jak to zrobiłem, bo teraz szukam treści”. … Codziennie myślę: „O mój Boże! Muszę opublikować. Co mam wymyślić?”

David Shaul, przedstawiciel aktora, wydał oświadczenie w sprawie jego śmierci.

„Świat jest dziś zdecydowanie ciemniejszym miejscem bez miłości i światła Leslie Jordan” – powiedział Shaul. „Był nie tylko ogromnym talentem i radością z pracy, ale zapewnił narodowi emocjonalne schronienie w jednym z najtrudniejszych czasów. Brak wzrostu nadrabiał hojnością i wielkością jako syn, brat, artysta, komik, partner i człowiek. Świadomość, że opuścił świat u szczytu życia zawodowego i osobistego, jest dziś jedyną pociechą”.

Hołdy od innych aktorów i komików zaczęły napływać po tym, jak wiadomość o śmierci Jordana rozeszła się w mediach społecznościowych.

Eric McCormack, który grał Willa Trumana u boku Jordana w „Will & Grace”, okrzyknął go „najzabawniejszym, najbardziej zalotnym człowiekiem z Południa, jakiego kiedykolwiek spotkałem”.

„Radość i śmiech, który wniósł do każdego ze swoich odcinków #WillandGrace, były namacalne. Minęło około trzydziestu lat za wcześnie. Byłeś kochany, drogi człowieku” McCormack napisał na Twitterze.

Włączył się aktor Will & Grace, Sean Hayes, mówiąc: „Leslie Jordan była jedną z najzabawniejszych osób, z którymi miałem przyjemność pracować”.

„Każdy, kto go spotkał, kochał go” Hayes napisał na Twitterze. „Nigdy nie będzie nikogo takiego jak on. Wyjątkowy talent o ogromnym, opiekuńczym sercu. Będę za tobą tęsknić mój drogi przyjacielu.

Aktorka Lynda Carter, która grała Wonder Woman w programie telewizyjnym o tym samym tytule z lat 70., wskazała na filmy z ery pandemii Jordana, które „wywoływały uśmiech na wielu twarzach”.

„Co za wyczyn, żebyśmy wszyscy się śmiali i łączyli w tak trudnych czasach”. … To tak okrutne, że mogło się to przydarzyć tak pięknej duszy” napisał Carter.

Leave a Comment