Kajakarz uratowany po tym, jak przeżył 2 dni, trzymając się boi na wzburzonym morzu i jedząc wodorosty i kraby, mówią raporty

Rybak ratuje kajakarza z morza@EMKvissers/Twitter

  • 28-letni mężczyzna miał kłopoty z przeprawą przez kanał La Manche z Dover do Francji.

  • Został uratowany przez holenderskich rybaków, którzy zauważyli go, gdy ich łódź przepłynęła.

  • Czekając na ratunek, trzymając się boi, przeżył na diecie złożonej z wodorostów, krabów i mięśni.

Według raportów, rybacy uratowali 28-letniego brytyjskiego kajakarza po tym, jak trzymał się boi na kanale La Manche przez 48 godzin na wzburzonym morzu i przeżył, jedząc wodorosty, małże i kraby.

Holenderski kapitan łodzi rybackiej Teunis de Boer powiedział: „Podniosłem lornetkę i zobaczyłem młodego mężczyznę w kostiumie kąpielowym, machającego do nas, jakbyśmy byli szaleni”, powiedział holenderskiej gazecie De Telegraaf. według BBC News. „Był wyraźnie w niebezpieczeństwie” – powiedział kapitan holenderskim mediom.

W oświadczeniu francuski prefekt morski ds. Kanału La Manche i Morza Północnego powiedział, że opuścił Dover około dwa dni przed ratunkiem w piątek rano, podała BBC.

Załoga wciągnęła mężczyznę na statek i owinęła go w koce, gdy zorientowała się, że jest odwodniony i cierpi na hipotermię. według ITV News.

Ranny kajakarz przeżył na diecie złożonej z wodorostów, krabów i małży, które znalazł przymocowane do boi, do której się trzymał, powiedział De Boer holenderskiemu nadawcy publicznemu NOS, według BBC News.

„To cud, że przeżył” – powiedział kapitan holenderskim mediom.

Kanał La Manche to jeden z najbardziej ruchliwych szlaków żeglugowych na świecie.

Film opublikowany na Twitterze przez @EMKvissers pokazuje mężczyznę, który po uratowaniu został przewieziony do szpitala przez francuską straż przybrzeżną. W tym momencie jest już w pełni ubrany i jest w stanie pomachać załodze na pokładzie i wykonać kształt serca.

De Boer powiedział, że wyczerpany kajakarz ledwo mógł mówić, kiedy został wyciągnięty z morza. „To kosztowało go zbyt wiele siły, by mówić, więc wykonał na nas ruchy serca. zgłosił LBC.

– Cieszymy się, że możemy coś zrobić dla naszego bliźniego – powiedział kapitan.

„Ludzie myślą wtedy, że należy szybko umieścić kogoś pod ciepłym prysznicem, ale to jest całkowicie niepoprawne. Trzeba kogoś ogrzać tak naturalnie, jak to możliwe” – powiedział De Boer De Telegraaf.

Tożsamość kajakarza pozostaje niezweryfikowana w momencie pisania.

Wideo: Zmodyfikowany robot dostawczy ze skutkiem natychmiastowym do ewentualnego użycia przez zespoły ratownicze

Przeczytaj oryginalny artykuł na Człowiek od środka

Leave a Comment