Johnny Depp i Jeff Beck pozywają profesora, który oskarżył ich o plagiat | Johnny Depp

Johnny Depp i Jeff Beck pozywają profesora i folklorystę Bruce’a Jacksona w związku z jego zarzutami, że piosenka duetu Sad Motherfuckin’ Parade na ich wspólnym albumie 18 wiersz plagiat napisał uwięziony mężczyzna.

W sierpniu Jackson oskarżył Deppa i Becka o branie wersów z wiersza, który udokumentował w swojej książce z 1974 roku Get Your Ass in the Water and Swim Like Me. Oba kawałki mają różne zdania: „Jestem obdarty, wiem, ale nie mam smrodu / Niech Bóg błogosławi panią, która kupuje mi drinka” i „To, czego to zajebiste gówno, kochanie, naprawdę potrzebuje, to kąpiel”.

Wiersz nie ma ostatecznego autora, ale został opowiedziany Jacksonowi przez więźnia w zakładzie karnym w Missouri o nazwisku Slim Wilson. Ani Wilson, ani Jackson nie zostali uznani za współautorów utworu.

Po zarzutach Jacksona, rzecznik duetu powiedział, że przejrzą roszczenia i dodadzą dodatkowe kredyty „w razie potrzeby”.

Ale Rolling Stone donosi o tym że para pozwała teraz Jacksona o nieokreślone odszkodowania, opłaty prawne i oświadczenie o nienaruszeniu. Ich pozew twierdzi, że Jackson “nie posiada żadnych praw autorskich do słów” wiersza, tylko do własnych nagrań lub transkrypcji, których para twierdzi, że nie naruszyła.

Jackson powiedział Rolling Stone: „Nie napisali ani słowa do Sad Motherfuckin’ Parade i pozywają osobę, która go ukradła i która przyłapała ich na tym. Z mojego punktu widzenia to jak włamywacz pozywający właściciela domu za to, że skaleczył się w rękę o kuchenne okno, do którego się dostał”.

Grafika dla 18.
Grafika dla 18

Pozew twierdzi, że Jackson wysłał listy do Deppa i Becka w sierpniu, twierdząc, że „prawie każde słowo” piosenki zostało „skopiowane z Hobo Bena, łącznie z tytułem”. Podobno zasugerował również, że „przegięcie, tonacja i rytm” odzwierciedlają nagranie wykonane przez Slim Wilsona wznoszącego toast w latach 60., a Depp i Beck próbowali jego nagranie, aby „stworzyć części ścieżki wokalnej”.

Garnitur mówi, że Sad Motherfuckin’ Parade jest „oryginalnym autorstwem i twórczością”, ale przyznaje, że „mogą istnieć pewne elementy” piosenki, które „odzwierciedlają słowa” Hobo Bena.

Prawnicy Jacksona, Rachel i Michael Jackson – także jego dzieci – scharakteryzowali pozew jako “łysą próbę odwrócenia uwagi opinii publicznej od jej powtarzających się prób domagania się autorstwa piosenki, której nie napisali”.

Oskarżyli Deppa i Becka o hipokryzję za twierdzenie, że nie można objąć toastu prawami autorskimi, jednocześnie twierdząc, że jest to zasługa Sad Motherfuckin’ Parade na osiemnastym albumie.

Ich oświadczenie kontynuowało: „Ważne jest, aby zrozumieć, że Depp i Beck nie zaprzeczali, że teksty i wokalne niuanse na Sad Motherfuckin’ Parade wydają się być powielane przez Deppa i Becka, które przywłaszczyli sobie i przypisali”. Kiedy historia się ujawniła, Depp i Beck wydali oświadczenie dla Rolling Stone, że „dodatkowe napisy zostaną dodane odpowiednio do wszystkich form albumu”. Dlaczego odeszli od tej obietnicy?

Pozew Deppa i Becka opisywał zarzuty Jacksona jako „staromodny test”. Oświadczenie Jacksona nazwało ich roszczenie „sztuką rozgłosu” i wyjaśniło, że nie wysunął „formalnych żądań finansowych” przeciwko parze, ale powiedział, że „wszelkie pieniądze z ugody zostaną przekazane bezpośrednio organizacjom, które wspierają jego trwające całe życie zaangażowanie w ochronę Afroamerykańska kultura i tradycje”. ”.

Album Deppa i Becka 18 otrzymał w większości negatywne reakcje krytyków. W dwugwiazdkowej recenzji Michael Hann z Guardiana opisał to jako „dziwny i bardzo nierówny zapis”. W innej dwugwiazdkowej recenzji Mark Beaumont z The Independent powiedział: „Wystarczająco trudno jest znaleźć w nim jakikolwiek spójny cel, inny niż łatwe hollywoodzkie jąkanie”.

Leave a Comment