Iran twierdzi, że pozwie USA i twierdzi, że był bezpośrednio zaangażowany w protesty



CNN

Iran ogłosił w sobotę, że podejmie kroki prawne przeciwko Stanom Zjednoczonym, oskarżając je o „bezpośredni udział” w protestach, które przetoczyły się przez kraj.

Teheran ostrzegł również Wielką Brytanię i Arabię ​​Saudyjską „nie zostaną zignorowane przez wymiar sprawiedliwości Islamskiej Republiki” za ich rolę w prowadzeniu i wspieraniu sieci telewizyjnych, takich jak BBC Persian i Iran International – które, jak twierdzi, wzywały protestujących do „niszczenia własności publicznych i prywatnych”. ”

Protesty antyrządowe ogarnęły Iran od 16 września śmierci 22-letniego Mahsy Amini, który zginął po tym, jak został ściągnięty z ulic Teheranu przez policję moralności i zabrany do „centrum reedukacji” na lekcje skromności.

Strajki i protesty stały się powszechne w miastach i miasteczkach w całym kraju, a okrzyki „śmierć dyktatorowi” – ​​nawiązując do Najwyższego Przywódcy – w stolicach Ajatollah Chamenei – często dzwoni w nocy z dachów.

Prezydent USA Joe Biden poparł protestujących, zapowiadając koszty „dla sprawców przemocy wobec pokojowych demonstrantów” i oświadczając, że USA popierają „odważne kobiety z Iranu, które demonstrują teraz, by zabezpieczyć swoje podstawowe prawa”.

Stany Zjednoczone ogłosiły również sankcje na irańską policję moralną „za nadużycia i przemoc wobec irańskich kobiet oraz łamanie praw pokojowych irańskich demonstrantów” i pracują nad ułatwieniem Irańczykom Dostęp do Internetu.

To nie pierwszy raz, kiedy Iran oskarżył USA o mieszanie się w antyrządowych protestach – podobne roszczenia w 2018 r..

Stanowa agencja informacyjna IRNA poinformowała w sobotę, że Ministerstwu Sprawiedliwości „ma za zadanie złożyć pozew w celu zbadania szkód i ingerencji spowodowanych bezpośrednim zaangażowaniem USA w zamieszki”. Zapowiedziała również pozwy przeciwko BBC i Iran International, wysuwane przez wiceszefa irańskiego sądownictwa i sekretarza Wysokiej Rady Praw Człowieka tego kraju, Kazema Gharibabadi.

Ze sprawozdania nie wynikało, który sąd rozpozna taką sprawę.

Tymczasem protesty trwają zarówno w Iranie, jak i ruchach solidarnościowych na całym świecie, z dużymi demonstracjami w Berlinie i Tokio W sobotę.

W Iranie właściciele firm i pracownicy fabryk z regionu Kurdystanu strajkowali, a do demonstracji przyłączyli się studenci z uniwersytetów z całego kraju.

Film udostępniony CNN przez proreformatorskiego aktywistę IranWire pokazuje Sanandaj, stolicę regionu kurdyjskiego, na początku tygodnia pracy jest niesamowicie cicho, ponieważ sklepy pozostają zamknięte.

Irańska grupa prawnicza Hengaw z siedzibą w Norwegii poinformowała, że ​​handlowcy strajkowali również w Bukanie, Sanandaju i Marivan, chociaż CNN nie było w stanie niezależnie zweryfikować doniesień.

W sobotę filmy IranWire z protestów przeciwko irańskiemu reżimowi pokazały tłum na teherańskim uniwersytecie Shahid Behasti skandujący „Wolność, wolność, śmierć dyktatorowi, śmierć Chamenei”.

Robotnicy fabryki czekolady Aidin w Tabriz zastrajkowali na znak solidarności z ogólnokrajowymi protestami.  (IranWire)

Według IranWire studenci z Uniwersytetu Tabriz we Wschodnim Azerbejdżanie wyszli na ulice skandując jednocześnie, że zmiana reżimu jest na horyzoncie, a na Uniwersytecie Yazd w prowincji Yazd studenci zaśpiewali stuletni przedrewolucyjny hymn.

Naoczny świadek powiedział CNN, że młode dziewczyny z lokalnych szkół, które przyłączyły się do protestów wzywających do „wolności” i „śmierci dyktatorowi”, zostały zatrzymane przez policję chwilę później i załadowane do czarnych furgonetek.

Poza Iranem wideo opublikowane przez Radio Free Liberty pokazało protestujących na deptaku w Sydney w Australii, skandujących „wolność” w sobotę.

Niemiecki państwowy nadawca RBB poinformował o solidarnościowych protestach blisko 80 000 osób w Berlinie.

Leave a Comment