Iran i USA skonfrontują się z ONZ w związku z protestami Mahsy Amini | Sprawozdania z protestów

Teheran, Iran Teheran i Waszyngton ponownie ścierają się w ciągu tygodnia protestów w Iranie, podczas gdy Stany Zjednoczone są gospodarzem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zamieszek, które wybuchły po tym, jak 22-letnia Kurdyjka Mahsa Amini zmarła w areszcie policyjnym. Księżyc.

Stany Zjednoczone i Albania – kolejny poważny krytyk irańskiego rządu – odbędą w środę nieformalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, o czym po raz pierwszy poinformował Reuters, a także potwierdziły to irańskie media państwowe.

Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z Iranu Shirin Ebadi oraz urodzona w Iranie aktorka i aktywistka Nazanin Boniadi, którą państwo irańskie uważa za antyestablishmentowe, będą przemawiać na spotkaniu, wraz z śledczym ONZ ds. praw człowieka w Iranie, Javaidem Rehmanem, podał Reuters. . Podobno w spotkaniach mogą uczestniczyć inne państwa członkowskie ONZ i organizacje zajmujące się prawami człowieka.

Ale podczas gdy magazyn powołał się na notatkę opisującą wydarzenie jako mówiącą, że spotkanie „podkreśli trwające represje wobec kobiet i dziewcząt oraz członków grup religijnych i etnicznych w Iranie”, Teheran zaproponował inny pogląd.

Rządowa strona internetowa Iranu IRNA cytowała w sobotę nienazwane „źródła dyplomatyczne”, mówiąc, że Waszyngton organizuje spotkanie w odpowiedzi na rzadki wspólny raport irańskiego ministerstwa wywiadu i dywizji wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) pod koniec piątku. który obwiniał USA za głównego winowajcę protestów.

„Zamiast odpowiadać na kwestie podniesione w irańskiej społeczności wywiadowczej, USA pędzi do przodu i wyraża selektywne poparcie dla praw człowieka z określonymi celami politycznymi” – powiedział źródło.

Misja Iranu w ONZ powiedziała to samo w oświadczeniu, które odnosiło się do USA jako „głównego podejrzanego w zamieszkach” w Iranie.

„Stany Zjednoczone i ich sojusznicy konsekwentnie wykorzystują taką platformę (ONZ), aby realizować swoje programy polityczne, nawet kosztem łamania międzynarodowych zasad i Karty Narodów Zjednoczonych”, powiedział, oskarżając Waszyngton o podwójne standardy we wspieraniu Irańczyków.

Kobiety oraz etniczni Kurdowie i Baluchowie odgrywali znaczącą rolę w protestach.

Dowódca elitarnej IRGC ostrzegł protestujących przed wyjściem na ulice w sobotę. „Nie wychodź na ulice! Dzisiaj jest ostatni dzień niepokojów” – powiedział Hossein Salami.

Czołowe władze irańskie, w tym najwyższy przywódca Ali Hosseini Chamenei, publicznie oskarżyły USA, Izrael i inne osoby o organizowanie zamieszek w całym kraju, w których zginęło wiele dziesiątek osób, a inni zostali ranni lub aresztowani.

Rzecznik ONZ Stephane Dujarric wyraził w piątek zaniepokojenie i wezwał władze irańskie do zajęcia się „uzasadnionymi skargami ludności”, jednocześnie potępiając „wszystkie incydenty, które doprowadziły do ​​śmierci lub poważnych obrażeń protestujących”.

Co znajduje się w raporcie irańskiego wywiadu?

Długi wspólny raport wywiadowczy, który, jak twierdzi Teheran, motywował zbliżające się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, kreśli obraz relacji donoszących o stanowisku władz irańskich w sprawie protestów.

Według raportu, USA i niektórzy z ich sojuszników od dawna planują – i opóźniają – zamieszki podobne do tego, co dzieje się w Iranie i mieli plany na różne fazy przed, w trakcie i po takich zamieszkach.

Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) była na czele wysiłków USA i była wspomagana przez służby wywiadowcze Wielkiej Brytanii, Izraela, Arabii Saudyjskiej i innych krajów, jak twierdziła na podstawie „całkowicie wiarygodnych” informacji.

Irańska społeczność wywiadowcza twierdzi, że Stany Zjednoczone wydały przez lata miliardy dolarów na tworzenie sieci sympatycznych organizacji i osób, organizując wiele spotkań i kursów uczących „wojny hybrydowej i miękkiego obalenia” irańskiego establishmentu.

Te w pełni płatne kursy odbywały się m.in. w Turcji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Włoszech i RPA, za wiedzą lub bez wiedzy rządów tych krajów.

W raporcie użyto inicjałów dwóch irańskich dziennikarzy, o których mówi się, że „byli „przeszkoleni przez amerykański reżim mafijny w obcych krajach” i „odgrywali rolę pierwszych źródeł do tworzenia raportów dla zagranicznych mediów” na temat wydarzeń z udziałem Aminiego. co doprowadziło do protestów.

Reporterami oskarżonymi przez irański wywiad są Niloofar Hamedi i Elaheh Mohammadi, którzy zostali aresztowani wkrótce po protestach w zeszłym miesiącu i pozostają w więzieniu Evin w Teheranie. Hamedi był jedną z pierwszych osób, które zgłosiły śmierć Amini w szpitalu, podczas gdy Mohammadi pojechał do rodzinnego miasta Amini, Saqqez, aby zdać relację z jej pogrzebu.

Raport wywiadowczy powiedział również, że pod koniec września urzędnicy CIA spotkali się z kurdyjskimi grupami separatystycznymi w sąsiednim północnym regionie Erbilu, aby poprosić je o zwiększenie ich roli w irańskich niepokojach. Pod koniec września i na początku października IRGC wielokrotnie atakowała pozycje w na wpół autonomicznym regionie kurdyjskim Iraku, aby ukarać „grupy terrorystyczne”, które rzekomo mają tam siedzibę.

Zagraniczne kanały telewizyjne w języku perskim umieszczone na czarnej liście Teheranu w tym tygodniu oraz platformy mediów społecznościowych, takie jak Twitter i Instagram, które zostały zakazane, zostały również wymienione w raporcie wywiadowczym jako będące pod wpływem i manipulowane przez Waszyngton w jego wysiłkach przeciwko państwu irańskiemu. .

Leave a Comment