„Czarny Adam” pokazuje bałagan, jaki odziedziczą nowi szefowie filmów DC

  • „Czarny Adam” próbuje zrównoważyć humor podobny do Marvela z tonem podobnym do Zacka Snydera.
  • Podkreśla bałagan, który nowy szef DC Studios, James Gunn i Peter Safran, będą musieli uporządkować.
  • Ale jeśli film wypadnie dobrze, to dobrze wróży przyszłym filmom DC.

„Czarny Adam”, nowy film o superbohaterach z DC Dwayne Johnson, zaczyna się 5000 lat temu od historii pochodzenia głównego bohatera.

Podczas tego wczesnego prologu więzień zostaje wrzucony do dołu w zwolnionym tempie, co przypomina scenę rodem z filmu Zacka Snydera „300” z 2006 roku.

Snyder zapoczątkował erę filmów DC z „Człowiekiem ze stali” i „Batmanem przeciwko Supermanowi: Świt sprawiedliwości”, którego kulminacją był „Liga Sprawiedliwości” (a następnie ekskluzywny film HBO Max „Liga sprawiedliwości Zacka Snydera”).

„Czarny Adam” pokazuje, że cień tych filmów jest wciąż duży, bez względu na to, jak bardzo Warner Bros. chce od niego uciec.

W „Czarnym Adamie” jest wiele momentów w stylu Snydera, zwłaszcza jeśli chodzi o sekwencje akcji w zwolnionym tempie i ogólnie ponury ton. Czarny Adam Johnsona to antybohater o surowej twarzy, który nie boi się zabić wielu ludzi.

Ale na początku filmu pojawia się “Sprawiedliwość”, grupa czterech superbohaterów – Hawkman, Dr. Fate, Atom Smasher i Cyclone – którzy dostają historie tylko poprzez dosadne dialogi. Dodają do filmu pewne poczucie humoru, zwłaszcza Atom Smasher, grany przez Noah Centineo, który robi swoją najlepszą impresję Tom Holland Spider-Man.

Są też przypadkowe muzyczne dropy, takie jak „Paint It Black” The Rolling Stones, oczywista próba dodania trochę zabawnej osobowości do zniszczenia Black Adama. Tony bitewne są mylące.

„Czarny Adam” to idealne podsumowanie zarówno ostatnich prawie dziesięciu lat filmów DC, jak i tego, czym franczyza chce być w przyszłości. To równoważenie; stara się lepiej konkurować z Marvelem, ale nie może całkiem wyjść z ery Snydera. Ta dynamika podkreśla zaburzenie, które nowi szefowie DC Studios, James Gunn i Peter Safrandziedziczy

Idris Elba i reżyser James Gunn na planie

Idris Elba i reżyser James Gunn na planie The Suicide Squad.

Jessica Miglio / ™ & © DC Comics



„Czarny Adam” to niepokojący początek ery odkryć dla Warner Bros.

Warner Bros. Discovery ogłosiło we wtorek, że Gunn, który wyreżyserował „The Suicide Squad” DC i stworzył jego spin-offową serię „Peacemaker”, oraz Safran, producent kilku filmów DC i „Conjuring”, będą współdyrektorami i współpracownikami. -Prezes nowopowstałego DC Studios, nadzorującego filmy DC, telewizję i animację.

Poszukiwania dyrektora Warner Bros. dobiegły końca. Discovery, który przeniósłby zawartość DC w nowym kierunku, podobnie jak prezes Marvel Studios, Kevin Feige.

Ostatnio pisałam o przeszkody, przed którymi stoi 10-letni plan, który Gunn i Safran będą musieli rozwiązać. W kuchni jest wielu różnych szefów kuchni, jednym z nich jest Johnson; aktor podobno przeszedł obok byłego prezydenta filmów DC, Waltera Hamada zdobądź portret wielkiego nazwiska w “Czarnym Adamie”. Johnson publicznie wyraził również, że nie uważa, że ​​DC „chce być Marvelem”.

Dramat mógłby być tego wart, gdyby “Czarny Adam” był dobrym filmem. Z niemal niezrozumiałą historią, zawrotnymi sekwencjami akcji i okropnym scenariuszem, to nie jest dobry początek ery odkryć Warner Bros. Nie bierz tego ode mnie: ma 39% krytyków na Rotten Tomatoes.

Wydaje się jednak, że istnieje przepaść między krytykami a ogólną publicznością. Film ma 90% wynik publiczności na Rotten Tomatoes i otrzymał odpowiednią ocenę B+ od CinemaScore, który bada publiczność podczas premiery filmu.

Prowadził również przyzwoity interes w kasie, zdobywając do tej pory prawie 150 milionów dolarów na całym świecie, w tym 67 milionów w Stanach Zjednoczonych w pierwszy weekend.

superman człowiek ze stali henry cavill

Henry Cavill jako Superman w „Człowieku ze stali”.

Warner Bros.



To średnie liczby dla większości wysokobudżetowych filmów o superbohaterach. Czwarty film „Thor” w swoim debiucie w USA zarobił 144 miliony dolarów. DC „The Batman” zarobił 134 miliony dolarów w pierwszy weekend.

Ale Czarny Adam jest także postacią mniej znaną. Najbliższe tygodnie lepiej określą, czy film jest prawdziwym hitem. Jeśli jednak film utrzyma swój rozmach w kasie, to właśnie Warner Bros. Czego zdaniem Discovery widzowie chcą od swoich filmów DC?

Perspektywy są ponure. Pomimo wszystkich swoich problemów, kinowy wszechświat DC przynajmniej wydawał się korygować kurs. Od czasu odejścia Snydera wyprodukował krytyczne utwory, takie jak „The Suicide Squad” i „Shazam!” a także hity kasowe, takie jak „Joker” i „Aquaman”.

Przyjęła samodzielne podejście do tworzenia filmów, które daje filmowcom możliwość nadania swoim filmom osobistego charakteru, zamiast skupiania się na połączonym wszechświecie.

„Czarny Adam” skłania się ku temu drugiemu. Viola Davis pojawia się jako jej postać z „Oddziału samobójców”, Amanda Waller, a do roli powraca inny superbohater DC o słynnym nazwisku. Reżyser Jaume Collet-Serra nie tyle podkreśla swój osobisty charakter, ile pożycza znajome elementy z poprzednich filmów DC wyreżyserowanych przez Snydera.

Johnson twierdzi, że uważa, że ​​DC nie powinno robić rzeczy takich jak Marvel, ale jego film przygotowuje DC do kolejnego rozeznania w całym „kinowym wszechświecie”.

Mam tylko nadzieję, że „Czarny Adam” nie jest jego planem.

Leave a Comment