Australijski proces #MeToo Brittany Higgins kończy się po niewłaściwym postępowaniu ławy przysięgłych: NPR


Brittany Higgins spędziła kilka dni na przesłuchaniach krzyżowych w procesie jej domniemanego sprawcy przemocy, Bruce’a Lehrmanna. Proces zakończył się nagle po tym, jak sędzia wniósł do postępowania zewnętrzne badania.

Martin Ollman/Getty Images


ukryj etykietę

zmień napisy

Martin Ollman/Getty Images


Brittany Higgins spędziła kilka dni na przesłuchaniach krzyżowych w procesie jej domniemanego sprawcy przemocy, Bruce’a Lehrmanna. Proces zakończył się nagle po tym, jak sędzia wniósł do postępowania zewnętrzne badania.

Martin Ollman/Getty Images

Głośny proces byłego pracownika parlamentu australijskiego oskarżonego o zgwałcenie koleżanki zakończył się nagle w czwartek (czasu lokalnego) – i bez wyroku – po tym, jak sędzia powiedział, że przysięgli skonsultowali się z zewnętrznymi badaniami wbrew jej instrukcjom.

The BBC poinformowało, że został odkryty przez urzędników sądowych w Canberze, stolicy Australii akademickie studium pozostawione przez członka jury podczas „rutynowego sprzątania” sali przysięgłych.

Prezes Lucy MacCallum, która wielokrotnie ostrzegała jurorów, aby nie zwracali uwagi na doniesienia medialne i publiczną dyskusję na temat procesu, powiedziała, że ​​możliwość wywierania niewłaściwego wpływu „nie jest ryzykiem, które mogę podjąć”. Po pięciu dniach obrad ławę przysięgłych odwołała m.in 12 dni na przesłuchanie dowodów.

Data odnowienia jest wstępnie zaplanowana na luty.

Higgins mówi, że jej życie było „otwarte na świat”

Pozwany Bruce Lehrmann konsekwentnie zaprzeczał zarzutom, że zgwałcił Brittany Higgins na kanapie ministra po nocy picia w 2019 roku.

Higgins opublikował zarzuty w 2021 roku, zapalić falę zarzuty, śledztwa i protesty, które sprowadzają się do tego, co zostało nazwane australijskim ruchem #MeToo.

Sąd dał australijskiej opinii publicznej rzadką okazję przyjrzenia się procesowi napaści na tle seksualnym, instytucji zwykle okrytej tajemnicą w celu ochrony tożsamości.


Były pracownik parlamentu Bruce Lehrmann, który konsekwentnie zaprzeczał zarzutom, zdecydował się nie zeznawać podczas procesu.

Martin Ollman/Getty Images


ukryj etykietę

zmień napisy

Martin Ollman/Getty Images


Były pracownik parlamentu Bruce Lehrmann, który konsekwentnie zaprzeczał zarzutom, zdecydował się nie zeznawać podczas procesu.

Martin Ollman/Getty Images

Relacja medialna sprawy szczegółowe dni zeznań świadkóww tym dwóch senatorów, którzy zaprzeczali, jakoby istniała jakakolwiek motywacja polityczna, aby początkowo ukryć zarzuty Higgina przed opinią publiczną.

Higgins siedziała przez wiele dni przesłuchań krzyżowych, podczas których obrońcy sugerowali, że nie pamięta w pełni szczegółów tego, co się wydarzyło.

Mówi ze łzami w sądzieHiggins określił system sądownictwa karnego jako „asymetryczny”.

„Moje życie było publicznie analizowane, otwarte na świat” – powiedziała. „Dano mu możliwość milczenia w sądzie, z głową wiszącą w zeszycie, całkowicie oderwanym. Nigdy nie spotkał się z żadnym pytaniem w sądzie”.

Zespół prawny Lehrmanna powiedział w oświadczeniu zaalarmował australijską policję federalną o uwagach Higginsa jako potencjalnej obrazie przestępstwa sądowego.

Wyzwania prawne to kolejna faza australijskiego ruchu #MeToo


Tysiące protestujących wzięło udział w wiecach „Sprawiedliwość 4 marca” w całej Australii, wzywając do podjęcia działań przeciwko przemocy ze względu na płeć w parlamencie po tym, jak Higgins upubliczniła swoje zarzuty.

Jono Searle/Getty Images


ukryj etykietę

zmień napisy

Jono Searle/Getty Images


Tysiące protestujących wzięło udział w wiecach „Sprawiedliwość 4 marca” w całej Australii, wzywając do podjęcia działań przeciwko przemocy ze względu na płeć w parlamencie po tym, jak Higgins upubliczniła swoje zarzuty.

Jono Searle/Getty Images

Michelle Arrow, która studiuje politykę, płeć i historię na Uniwersytecie Macquarie, powiedziała, że ​​sprawa Higginsa była obserwowana jako pierwszy poważny proces karny od czasu wybuchu ruchu #MeToo w kraju.

Kilka zarzutów #MeToo opublikowanych w 2018 r. było ściganych w systemie sądów cywilnych w drodze pozwów o zniesławienie, co nałożyło duży ciężar dowodu na osobę, która zarzuciła wykroczenie. Jedno takie oskarżenie doprowadziło do rekordowych 2 milionów dolarów nagroda dla aktora Geoffreya Rusha.

„The [defamation laws] stały się narzędziem dla tych, którzy mają czas i środki do prowadzenia sporów” – powiedział Arrow w rozmowie z NPR na początku tego miesiąca.

„W procesie Higginsa ciekawie będzie sprawdzić, czy prawo karne może być środkiem do wymierzenia sprawiedliwości niektórym kobietom”.

Jeśli ponowne rozpatrzenie sprawy rozpocznie się w lutym, minie dwa lata, odkąd Higgins po raz pierwszy upubliczniła swoje zarzuty.

Leave a Comment